| < Sierpień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Witam na moim blogu.

Mam nadzieję, że spędzisz tu miłe chwile. Zapraszam - rozsiądź się wygodnie. Poznaj moje koty. Obejrzyj moje prace.
Zostaw swój ślad.

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować zapraszam
ewa(at)szczescie.pl

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

sobota, 05 września 2009
czwartek, 27 sierpnia 2009
środa, 26 sierpnia 2009
Wreszcie zgrałam fotki z telefonu - wspomnienia z krótkiego pobytu tymczasika Magnusa u nas :-) Jak widać chłopaki fajnie się dogadali.










piątek, 21 sierpnia 2009
1.Najpierw mycie uszków


2. Potem ziew solidny


3. I można wreszcie zabrać się za spanie

czwartek, 13 sierpnia 2009
środa, 05 sierpnia 2009
Udało nam się nabyć ostatnio kilka nowych mebli do domu(wiwat ikea), kupilismy kanapę, biureczka i regał. Mieszkanie od razu lepiej wygląda. Nie są to meble moich marzeń ale podobają mi się no i było nas na nie stać. A kanapa okazała się super wygodna co potwierdzają też koty:-)

Chłopaki śpią słodko

i mój króliczek - zawsze jak tak śpi kojarzy mi się z królikiem:-)

czwartek, 23 lipca 2009
"Tęczowe koty"

"Zielony kot nadzieji"

środa, 22 lipca 2009

W LIPCU MIJA ROK JAK JOVI Z NAMI ZAMIESZKAŁ 

Uwielbiam tego kociaka od pierwszej chwili, nie wiem co mnie tak urzekło ale jak tylko go zobaczyłam zakochałam się. I taka zakochana jestem do dziś. Tak naprawdę to jak go ujrzałam wiedziałam że nie będę go mogła oddać. Pomógł los bo nikt się nim nie interesował. 

I tak Jovi mieszka z nami. Z Bazylem łączy go wielka przyjaźń, z Rózią małe awanturki. Z Dyzią się sobą nie interesują, z Łacią żyje w spokojnym koleżeństwie. 

Ja go uwielbiam, on mnie chyba trochę lubi, dziś obudziłam się przygnieciona dziwnym ciężarem - to Jovi położył się na mojej klatce piersiowej i zadowolony spał. A duży jest :-)


Mój pluszowy kotek bardzo wyrósł i zmężniał.

Tak było rok temu


a tak jest teraz



poniedziałek, 20 lipca 2009
"Biała kotka" - obraz olejny, 70x50 cm

Podoba mi się malowanie, trochę brakuje mi warunków
(sztaluga została w domu rodziców, tu nie mam na nią miejsca).
Miałam długaśną przerwę w malowaniu, dopiero się rozmalowuję.