| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Witam na moim blogu.

Mam nadzieję, że spędzisz tu miłe chwile. Zapraszam - rozsiądź się wygodnie. Poznaj moje koty. Obejrzyj moje prace.
Zostaw swój ślad.

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować zapraszam
ewa(at)szczescie.pl

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

niedziela, 25 lutego 2007
A może tkać dywany?

Czarna gubi tyle futra, że aż żal żeby się marnowało.W życiu nie przypuszczałam, że koty też tak mają. Do psa to już byłam przyzwyczajona. Mam takie zgrzebełko gumowe i czeszę nim kota. Potem zdejmuję z niego takie fajne futrzane dywaniki. Wciąż zastanawiam się czy może je utrwalic jakoś? Może taki dywnik do czegoś się przyda? Może potem jeden duży z tego zrobić?
100% ekologiczny dywan z kota.



Czarny kot - Dyzia.





sobota, 24 lutego 2007
Sporo pracy przede mną. W sumie będę siedzieć cały weeked. Ale jakoś się nie moge skoncentrować. No bo jak tu pracować?

Nikt nie łazi po klawiaturze.
Nie zasłania monitora.
Nie siada na kablu od myszki.
Nie kładzie się na mojej ręce trzymającej myszkę.
Nie obsypuje mnie futrem.
Nie uwala się na kolanach.
Nie spycha z krzesła.

Dziwnie tak jakoś.

Koty sobie poszły spać do innego pokoju.

piątek, 23 lutego 2007
Trochę z niewygody. Pożalić się chciałam. Siedzę na połowie krzesła a właściwie na jednej trzeciej. Resztę zajmuje kot. Zaczęło się niewinnie od przycupnięcia na kawałeczku krzesła i krok po kroku ja mam coraz mniej miejsca a kot śpi coraz wygodniej. Drugi kot też śpi. Atmosfera więc senna i leniwa a ja pracuję. A raczej walczę aby nie zwinąć się w kłębek i dołączyć do kotów.
Trzeci kot postanowił chwilowo porozsiewać swoje futro gdzie indziej. Nie zmienia to jednak faktu, że biurko, klawiatura są zasypane czarnym futrem. Do monitora też się przyczepiło. Pocieszam się, że to oznaka nadchodzacej wiosny.

Tak naprawdę to uwielbiam te moje kociska. Nawet jak spychają mnie z krzesła.





1 ... 31 , 32