| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Witam na moim blogu.

Mam nadzieję, że spędzisz tu miłe chwile. Zapraszam - rozsiądź się wygodnie. Poznaj moje koty. Obejrzyj moje prace.
Zostaw swój ślad.

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować zapraszam
ewa(at)szczescie.pl

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

piątek, 20 listopada 2009
Wczoraj na jedną noc trafiła do nas śliczna burasia Klio - około pięciomiesięczna kicia, która szuka domku. Większość mojego życia upłynęła w psim towarzystwie i to dużych psów ale chyba żaden tak nie warczał jak to małe kociątko. Kotusia nie jest agresywna - można ją głaskać ale zamiast mruczeć to warczy. Czasem syczy tez pięknie. Moje koty nawet na nią nie syknęły chyba w taki szok wpadły na widok tego warcząco-syczącego stwora.
Martwiłam się, że nie je i nie idzie do kuwety ale Karol dał mi znać że mała pięknie się załatwiła co wskazuje na to że jadła, zresztą chyba mniej karmy było. Oczywiście siedząc w kuwecie warczała - a jakże.

Oto Klio:









czwartek, 19 listopada 2009
Ostatnio próbowałam robić kartki świąteczne z wykorzystaniem filcu. Oto pierwsze próby.






poniedziałek, 16 listopada 2009
Rok temu w lipcu

i Kosmiczny Kot teraz (fotki słabe bo cyknięte telefonem)




Byliśmy u Kosmo w odwiedzinach. Wyrósł na wielkiego kocura, jest piękny, dostojny i puchaty. Robi wrażenie - trudno uwierzyć, że to był taki poszarzały wypłoszek. Nie jest wielkim miziakiem ale swojej porcji pieszczot się domaga - zresztą tak jak i Jovi powoli coraz bardziej podoba mu się kolankowo-miziane spędzanie czasu.
Razem z nami w odwiedziny do brata pojechał Jovi. Karol wpadł na taki pomysł, ja oczywiście trochę się opierałam ale uległam. I tak po ponad roku czasu chłopaki się spotkali. Nie był syków, stroszenia się czy łapoczynów. Jovi był w stresie ale wyszedł z transportera i połazili trochę z Kosmo. Wąchali się, przyglądali się sobie i w efekcie większość czasu spędzili na pogaduszkach w łazience. Jovi chyba zaliczył nawet liza w ucho od Kosmo. Kosmo jest wyraźnie większy od Joviego - obaj są piękni i mają cudne żółte oczyska. Myślę, że wizytę możemy zaliczyć do udanych. Ogólnie byłam zaskoczona że tak fajnie wszystko poszło.
środa, 11 listopada 2009

ozdobiona metodą decoupage
Ostatnio wydłubałam takie rameczki, są oklejone papierami ozdobionymi przeze mnie. Na zdjęcia 10x15 cm.


niedziela, 08 listopada 2009
środa, 28 października 2009
Nasza kochana Łateczka zamieszkała z nami cztery lata temu - było to 25 października. Stało się tak po szybkiej i lekko szalonej decyzji Karola o przygarnięciu następnego kociaka. Właściwie ja niewiele miałam do powiedzenia :-)

Cztery lata temu zamieszkał z nami taki mały koci ufoludek



tak dogadała się z Rózią i Dyzią

sobota, 24 października 2009
Dostałam od blue_inari autorki bloga SREBRNY KOT miłe wyróżnienie za które bardzo dziękuję:

wyróżnienie

W związku z tym naszła mnie refleksja jak internet jest ważny w moim życiu. To dzięki internetowi poznałam bardzo fajnych ludzi dzielących moje pasje. Wiele z tych osób miałam okazję poznać także w życiu i to są naprawdę ważne znajomości.

Blogowanie dało mi możliwość dotarcia z moimi pracami do ludzi. Nie zamierają one na dnie szuflady tylko żyją dzięki Waszym oczom i komentarzom. Nie mówiąc już o inspiracji jaką są Wasze blogi. 

Forum Miau.pl dało mi przyjaciół, grupę wsparcia w życiowych zakrętach i przemiłych odbiorców moich prac. Oprócz tego wiedzę o kotach, ich problemach i życiu. Czasem ta wiedza jest bolesna bo trudno udźwignąć tyle nieszczęścia. Ale też wiele radości bo w końcu jest wiele szczęśliwych kocich historii.

Kocham moje koty i fajnie jest dzielić się z innymi ich historiami. Uwielbiam też czytać o Waszych kotach i tu w blogach i na forum.

Dla mnie internet ma jeszcze jedną zaletę- łatwiej mi tu pokazać swoje prace, przełamać nieśmiałość, wyjść do ludzi. Jak pomyślę, że kiedyś go nie było...

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32