| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
O autorze
Witam na moim blogu.

Mam nadzieję, że spędzisz tu miłe chwile. Zapraszam - rozsiądź się wygodnie. Poznaj moje koty. Obejrzyj moje prace.
Zostaw swój ślad.

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować zapraszam
ewa(at)szczescie.pl

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

piątek, 12 czerwca 2009
czwartek, 11 czerwca 2009
Ostatnio kompletnie nie mam weny twórczej ale narysowałam takie obrazeczki



czwartek, 04 czerwca 2009
Już wiemy co jest Bazylkowi. Zapalenie pęcherza i kamienie struwitowe. Dostaje leki oraz koty przeszły na leczniczą karmę. Będą ją musiały jeść dość długo. Na szczęście wszytkie koty mogą to jeść - przynajmniej nie ma problemu z podawaniem karmy tylko jednemu kotu. Ja się zamartwiam - czy się załatwił (każdy powód dobry do martwienia się). 
Mam nadzieję że jak będzie miał badania kontrolne będzie już lepiej.
niedziela, 31 maja 2009
Weekend upłynął nam pod znakiem choroby Bazylka. Jeszcze nie wiemy co dokładnie mu jest - pokaże to dopiero badanie moczu. Kitek ma problemy z siuraniem. Dziś alarmowo lecieliśmy z nim do weta myśląc, że się zatkał. Na szczęście udało mu się załatwić w drodze. Widać, że Bazyl nie czuje się najlepiej - prawie całą niedzielę przylepa spędził na naszych kolanach. Przed wizytą u weta strasznie płakał nie mogąc się załatwić. Potem dostał leki i chyba troszkę lepiej się poczuł. Podsuwam mu wodę bo nie bardzo chciał pić. Zaraz dostanie znowu nospę.
Mam nadzieję,że jutro uda się zrobić badania. Dopiero po nich będzie wiadomo czy to zapalenie pęcherza czy piasek czy co innego.

Acha dla dodania sprawie uroku pierwszym objawem było sikanie gdzie popadnie, między innymi do łóżka, na ubrania. Podczas sobotniego prania upachnionych rzeczy zepsuła się pralka. Teraz nie wiadomo ile będziemy czekać na nową. Ma ją kupić właściciel mieszkania. Mieliśmy więc trochę ręcznego prania.

niedziela, 24 maja 2009
Wybraliśmy się dziś do Wojnowic. To blisko Wrocławia i jest tu uroczy Pałacyk na wodzie. Można pospacerować, zjeść coś dobrego i zrelaksować się trochę.







Wojnowicki kot ze swoim domkiem


Po tym jak się najadł spał tak mocno że nawet głaskanie go nie ruszyło

środa, 20 maja 2009
Jeden głos = wielka radość :-)
Zapraszam do zagłosowania na mojego bloga w konkursie. Fajnie by było zobaczyć redakcję czytanego pisma na własne oczy. Głosowanie jest prościutkie - klikamy w banerek a potem głosuj :-)

konkurs


poniedziałek, 18 maja 2009
Na forum miau jest taki wątek "Czy można całować kotki"
To jeden z moich ulubionych wątków do uśmiechania się. Na jego potrzebę powstał taki oto wierszyk:

Dzisiaj się napracowałam
pięć kotów wycałowałam
Najpierw był Bazylek w uszko
chociaż uciec chciał pod łóżko
Potem czarna Dyzia w piętę
ona czuje do mnie miętę
Potem cmok Łaciatą w czółko
chociaż się kręciła w kółko
Różię zaś cmoknęłam w brzuszek
bo ma tam milutki puszek
Na koniec był Jovi malutki
gdy przez chwilę był grzeczniutki
Po dniu takim pracowitym
w całowanie wręcz obfitym
Zanim się do łóżka wejdzie
kolejeczka kotów przejdzie
Na dobranoc chcą buziaka
zanim spać dadzą drapaka

więc najpierw Bazylka w uszko...

Takie wymyślanie wierszyków to dla mnie gimnastyka umysłu więc czasem się bawię w rymowanki


Czy można całować kotki? - jak ktoś ma ochotę się uśmiechnąć
środa, 13 maja 2009
niedziela, 03 maja 2009