| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
O autorze
Witam na moim blogu.

Mam nadzieję, że spędzisz tu miłe chwile. Zapraszam - rozsiądź się wygodnie. Poznaj moje koty. Obejrzyj moje prace.
Zostaw swój ślad.

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować zapraszam
ewa(at)szczescie.pl

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

Kategorie: Wszystkie | bajkowo | moje koty | rysunki | rękodzieło | różne sprawy | scrapki | tymczasiki
RSS

różne sprawy

sobota, 27 lutego 2010
Długo się nosiłam z tą myślą i nie mogłam się zdecydować. Jednak czy będzie lepszy moment? Właśnie minęły trzy lata jak prowadzę bloga. Do tego szykuje się nam wielka przeprowadzka do własnego mieszkania więc nastrój przeprowadzkowy.


No to blog też się przenosi


Mam nadzieję, że dalej będziecie z nami.
wtorek, 23 lutego 2010
dlaczego ostatnio zaniedbałam bloga.
Mianowicie byliśmy dość zabiegani i zajęci z powodu kupna mieszkania. Sprawa była dość pilnie załatwiana i nie chciałam wcześniej pisać żeby nie zapeszyć. Dziś podpisałam akt notarialny zakupu mieszkania. Na początku marca czeka nas przeprowadzka. Do 15 marca musimy opuścić obecne lokum.
Wreszcie na swoim. Będziemy mieć duży balkon - zabezpieczymy go siatką i koty będą mogły  brykać do woli. Mieszkanie wymaga trochę remontów ale będziemy sobie to powolutku robić jak uzbieramy niezbędne fundusze.
Trudno opisać jak bardzo się cieszę. Jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe do zrealizowania. A teraz zaczynamy się pakować :-)

Mamy też drugi powód do świętowania. W lutym minęło 5 lat od kiedy Rózia i Dyzia zamieszkały z nami. Nasze dwie kochane dziewczynki, od których wszystko się zaczęło. Były spełnieniem moich długoletnich marzeń o kocie.

niedziela, 07 lutego 2010

Pojawiły się koło bloku gdzieś w październiku
- dwa bure, kocie podrostki.
Jeden jaśniejszy-srebrnawy, drugi ciemny burasek.
Zawsze razem, zawsze do siebie przytulone, dzikawe.

 Po pewnym czasie,gdy odkryły, że jedzenie w budce jest zawsze, już pozostały. Początkowo dzikie, z czasem coraz bardziej ufne. W końcu stały się prawdziwymi miziakami - biegły do człowieka ufnie, oczekując pieszczot,ciepła jedzenia.

Niestety nadeszły chłody, potem mrozy i budka, chociaż ocieplona nie dawała już właściwego schronienia - kocurki zachorowały....

Mimo złego stosunku lokatorów do kotów - w tajemnicy zostały ulokowane w pralni, gdzie jest ciepło, sucho, gdzie mogły dostawać leki. W tej chwili ich stan jest o niebo lepszy, ale sytuacja jest bardzo niepewna, w każdej chwili mogą stracić to schronienie i znów wrócą na mróz i poniewierkę!

REMIŚ I ROMUŚ

Dwa urocze 8 miesięczne kocurki, którym los nie dał domu,
tak ufne i kochające człowieka, tak samotne!

Remiś jest jaśniejszy, Romuś ma ciemniejsze futerko.
Kocurki bardzo się kochają, siedziały razem przytulone.
Czasem Remiś przekładał główkę przez kark Romusia i tak siedziały razem.

kotki szukają domu 

Popatrz na te oczy błagające:
- No weź mnie Człowieku - weź!
- Będę Cię kochał i dam Ci siebie-tylko mnie weź!
-Ty dasz mi dom,a ja Tobie cały ocean miłości
i słodkie mruczenie do snu"


Czy te oczy nie skrusza Twego serca?

Umiesz przejść obojętnie?


Kotki pięknie korzystają z kuwety, są naprawdę niekłopotliwe, wcale ich nie ciągnie na dwór -chyba mają już dość tej wolności!

Kotki znajdują się pod tymczasową opieką w Morągu woj. warmińsko-mazurskie kontakt pod nr 600113089

Pewnego dnia otrzymałam maila
o zgłoszeniu mojego bloga do konkursu
BLOGER 2009 ROKU
Nie wiem kto mnie zgłosił ale bardzo dziękuję :-)

Zagłosuj na mnie - Bloger 2009 roku - Wiadomosci24

http://www.wiadomosci24.pl/zgloszone_blogi/4,3,tr.html

Na tej stronie można głosować na mojego bloga
niestety na razie pod złą nazwą Elfka i koty
Mam nadzieję, że nazwa zostanie wkrótce poprawiona
a na razie jestem Elfką :-)

edit - już jest Efka i koty :-)

Na tej samej stronie możecie zagłosować na blog
FAJNA KOCIA FERAJNA

sobota, 16 stycznia 2010
Miko to podopieczny krakowskiego oddziału
Alarmowego Funduszu Nadziei na życie
- trafił tam po tragicznym upadku
z okna mieszkania na IV piętrze...

Po wypadku, jego "opiekunka" przyniosła go do lecznicy,
rzuciła na stół i zażądała uśpienia kota - 
"bo się popsuł"
- a na co komu popsuty kot?


Miko przeszedł operację, obecnie jest rehabilitowany we Wrocławiu.
Wczoraj poszłam go odwiedzić z aparatem.
I nie dziwię się, że podjęto o niego walkę.
Miko to urocze stworzenie. Od razu zostałam zauroczona przez jego żywotność, rozbrykanie, charakterek. To słodziak nad słodziaki.
Niestety na razie nie ma nikogo kto chciałby go adoptować.
Miko potrzebuje bardzo dobrej i świadomej opieki.



Miko potrzebuje także pomocy finansowej na dalszą rehabilitację. Koszty są ogromne.
Miko można pomóc korzystając z danych na stronie AFN lub poprzez serwis SIĘ POMAGA
http://siepomaga.pl/f/afn

Więcej zdjęć Miko
http://picasaweb.google.pl/efkadesign/MikoZepsutyKotek#
Wątek Miko na forum miau
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=103183







NIEZABEZPIECZONE OKNA LUB BALKON
TO DLA KOTA ŚMIERTELNE ZAGROŻENIE.
KOTY NIE POTRAFIĄ LATAĆ A OPOWIEŚĆ O TYM,
ŻE ZAWSZE SPADAJĄ NA CZTERY ŁAPY TO BAJKA.
KOCIE UMIEJĘTNOŚCI BEZPIECZNEGO LĄDOWANIA 
NA NIC SIĘ NIE PRZYDADZĄ GDY POD OKNEM BETON,
Z BALKONÓW STERCZĄ ANTENY I INNE ZAGROŻENIA.
ŚMIERĆ, KALECTWO, DŁUGOTRWAŁE LECZENIE
TO ZDARZA SIĘ CIĄGLE.
NAWET JEŚLI KOTU PO UPADKU NIC SIĘ NIE STANIE
MOŻE UCIEC PRZERAŻONY
I BYĆ SKAZANY NA PONIEWIERKĘ.

Jest wiele możliwości zabezpieczenia okien i balkonu.
Wystarczy poszukać w necie.
Można to zrobić samemu, można komuś zlecić.
sobota, 09 stycznia 2010
Od wczoraj ciągle pada śnieg. Wrocław zasypany po pachy.



czwartek, 07 stycznia 2010
Na wszystkich blogach nowe wpisy, zdjęcia. A mnie jakoś z nowym rokiem odeszła wena. Nie wiem czy to zima, leżący śnieg i brak słońca sprawiają, że patrzę na bloga i mam pustkę w głowie.
Mam wrażenie że przez te ciągłe ciemności jestem bardziej zmęczona i bez energii. Trochę sama jestem sobie winna bo wiem, że powinnam iść na spacer, poruszać się. A ja zamiast tego wracam do domu i zawijam się w kokon domowego ciepła. I myślę sobie że ta zima przecież musi minąć.
Choć rano kiedy idę sobie do pracy to myślę, że fajna ta zima. Śniegu trochę jeszcze jest, temperatura znośna, nie telepię się z zimna. Więc sama nie wiem o co chodzi.
poniedziałek, 21 grudnia 2009
sobota, 24 października 2009
Dostałam od blue_inari autorki bloga SREBRNY KOT miłe wyróżnienie za które bardzo dziękuję:

wyróżnienie

W związku z tym naszła mnie refleksja jak internet jest ważny w moim życiu. To dzięki internetowi poznałam bardzo fajnych ludzi dzielących moje pasje. Wiele z tych osób miałam okazję poznać także w życiu i to są naprawdę ważne znajomości.

Blogowanie dało mi możliwość dotarcia z moimi pracami do ludzi. Nie zamierają one na dnie szuflady tylko żyją dzięki Waszym oczom i komentarzom. Nie mówiąc już o inspiracji jaką są Wasze blogi. 

Forum Miau.pl dało mi przyjaciół, grupę wsparcia w życiowych zakrętach i przemiłych odbiorców moich prac. Oprócz tego wiedzę o kotach, ich problemach i życiu. Czasem ta wiedza jest bolesna bo trudno udźwignąć tyle nieszczęścia. Ale też wiele radości bo w końcu jest wiele szczęśliwych kocich historii.

Kocham moje koty i fajnie jest dzielić się z innymi ich historiami. Uwielbiam też czytać o Waszych kotach i tu w blogach i na forum.

Dla mnie internet ma jeszcze jedną zaletę- łatwiej mi tu pokazać swoje prace, przełamać nieśmiałość, wyjść do ludzi. Jak pomyślę, że kiedyś go nie było...

czwartek, 15 października 2009
W ostatnią niedzielę wybrałam się na Cmentarz Żydowski we Wrocławiu. W zupełnie niespodziewanym miejscu można przejść przez wrota do innego świata. Niezwykle malowniczego, pełnego zadumy i piękna.




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7